poniedziałek, 31 maja 2010

Sezon na żaby


W tym roku później niż zwykle rozpoczął się okres godowy żab - a wszystko przez długą zimę. W każdym razie podczas okresu rozrodu większość żab wędruje do zbiorników wodnych pokonując niekiedy znaczne odległości i różne przeszkody - na przykład ruchliwą jezdnię. Tak więc drodzy kierowcy uważajcie, aby nie rozjechać żaby - taka mokra plama może stanowić niebezpieczeństwo poślizgu. A swoją drogą to ciekawe, ile żab ginie rocznie pod kołami samochodów. Dla porównania - szacuje się, że w celach konsumpcyjnych rocznie ginie około miliarda tych płazów.

A nasza żaba ze zdjęcia Tomka chyba przejdzie bezpiecznie przez jezdnię, w takim korku...

Najkrótsza droga


Zdarzyło Wam się jechać tak zwaną najkrótszą drogą? Czasem można naprawdę nieźle zabłądzić. Ale tym razem Grzegorz wybierając opcję "trasa najkrótsza na GPS" trafił na przepiękną drogę - właściwie aleję. I jak widać mało uczęszczaną. Ciekawe, gdzie to jest?

niedziela, 30 maja 2010

Motocykle są wszędzie!


Patrz w lusterka, spójrz dwa razy – to znany chyba wszystkim kierowcom napis z naklejki na szybie samochodu jadącego przed nami. Ale rzeczywiście motocykle są wszędzie. I nie mówię tego tylko z moich drogowych obserwacji, lecz odwołam się do statystyk.

W latach 1998- 2006 roczna ilość rejestracji silnikowych jednośladów w Polsce (motocykle, skutery) zamykała się w przedziale od 80 000 do 87 000 szt. Przełom nastąpił w roku 2007 - 157 700 zarejestrowanych egzemplarzy. Rok później było to już 219 400 szt. aby w 2009 r. nastąpił spadek rejestracji do 16 271 egz. W pierwszym kwartale br. zarejestrowano 18 462 motocykli i skuterów, a liczby za aktualnie trwający kwartał będą dopiero po sezonie na jednoślady.

I niech ten wpis będzie wołaniem o patrzenie w lusterka, a także o wyobraźnię motocyklistów – zdarzyło mi się ostatnio, że motor wyprzedzał mnie z prawej strony – o zgrozo!

A dzisiaj na polskich drogach motor z przyczepką na trasie nad Zegrze.

piątek, 28 maja 2010

Niebieski most


To zdjęcie jest dla mnie po prostu przepiękne. Kolory, linie, zatrzymana w kadrze chwila. Leszku, nie wiem, gdzie i jak udało ci się uchwycić ten moment, ale dziękuję, że mogę to foto umieścić na moim blogu.

A swoją drogą, to ciekawe, jakby je ocenił Tomek – ostatnio u siebie miał zadanie fotograficzne w temacie Linii ;)

P.S. Nie wiem tylko, czy to most, czy wiadukt. Tak więc proszę o sprostowanie, jeżeli się pomyliłam.

czwartek, 27 maja 2010

Szyberdach i drabina



Polak potrafi! Jak przewieźć drabinę samochodem osobowym? Przyjrzyjcie się dobrze zdjęciom. Bo odpowiedź jest prosta – wysunąć ją przez szyberdach! Może na Kaszubach to normalne, bo zdjęcie zostało zrobione pod jednym z marketów budowlanych właśnie w tym regionie. Ciekawe, co jeszcze ludzie przewożą korzystając z odsuwanej części dachu w swoim samochodzie osobowym? Macie jakieś pomysły?

Maszyny drogowe i inne stwory


Czy czasem zdarza Wam się widzieć na drodze takie oto dziwne pojazdy? Ni to samochód, ni to maszyna – nie wiadomo, co to jest. Może Wy wiecie, do czego służy taki pojazd? I co on robi w porannym korku w mieście?
W każdym razie ja mam pełno takich drogowych stworów uwiecznionych na zdjęciach. Tak więc otwieram nową kategorię na blogu – po znakach drogowych czas na maszyny. Nadsyłajcie swoje zdobycze!

Wiśta Wio!


Taką oto, mówiąc kolokwialnie, furę musieliśmy wyprzedzić w ostatni weekend na krętych drogach na Kaszubach. A jechaliśmy na lody z Banina do Żukowa :) A, i muszę jeszcze dodać, że pan woźnica dał nam znak ręką, kiedy możemy go wyprzedzić. Ot, technologia!

wtorek, 18 maja 2010

Zalane południe Polski


Tym razem nic wesołego - dostałam dzisiaj od Ani zdjęcia, które pokazują, co dzieje się w Małopolsce. Nie jest dobrze, a na dodatek ciągle pada. Zdjęcie z Krakowa, z Al. Pokoju, czyli dość intensywnie uczęszczanej ulicy. Na zdjęciu widać torowisko pełne wody - tramwaje tą trasą nie jeżdżą. Ania jechała dziś rano z mężem tą ulicą, która pewnie niedługo po tym została wyłączona z ruchu.



Kolejne foto jest z wczoraj, zrobione w okolicach Koszyc (też województwo małopolskie). Droga jak molo - po dwóch stronach ulicy woda. Pozostaje mieć nadzieję, że deszcze szybko miną, ponieważ ziemia nie jest już w stanie wchłonąć więcej wody.

poniedziałek, 17 maja 2010

Którędy teraz?


Tym zdjęciem otwieram nową kategorię – znaki drogowe. Ten znak pojawił się na Wale Miedzeszyńskim przy okazji Maratonu Warszawskiego we wrześniu 2009 roku. No i co Wy na to? W którą stronę teraz powinnam pojechać?

wtorek, 11 maja 2010

Surrealistycznie


Ciekawe ile godzin trzeba spędzić za kółkiem bez kawy, napoju energetycznego czy postoju i rozprostowania nóg, aby widzieć takie obrazy? Może Grzegorz, autor tego zdjęcia pomoże nam z odpowiedzią ;)

poniedziałek, 10 maja 2010

Po prostu Szczęście!


To foto nadesłał Marcin. Jak napisał, specjalnie zatrzymał się aby zrobić to zdjęcie komórką, podczas swojego majówkowego wyjazdu Kraków-Lublin w dniu 30 kwietnia. Po prostu Szczęście!

sobota, 8 maja 2010

Amerykańskie klimaty


No i proszę, od wczoraj nowy blog a już dostałam foto tematyczne! Tomek przysłał amerykańskie klimaty na trasie do Poznania. Jak się dobrze przyjrzeć, to można zobaczyć śnieg na polach.

piątek, 7 maja 2010

Przenieśmy się w czasie


Nie wiem, jak Wam, ale mi ten obrazek kojarzy się z jakimś filmem z początku lat 20-tych zeszłego stulecia. A de facto zdjęcie zostało zrobione na Kubie w styczniu 2008 roku. Pewnie jeszcze nie jedno zdjęcie z tej podróży będziecie mogli zobaczyć. A jak chcecie przenieść się w czasie, to polecam kubańskie klimaty.

YTONG jedzie!


Z oczywistych dla mnie przyczyn aż przyjemnie jest jechać za takim ładunkiem :) I co z tego, że trudno to to wyprzedzić?

Syrenka na lawecie


Pewnie sama też by dała radę pojechać, ale po co się męczyć? Zresztą na lawecie wygodniej.

W drogę!

No właśnie, ruszam z nowym blogiem. Przemierzając raz w tygodniu trasę Warszawa-Gdańsk-Warszawa można zarejestrować ciekawe zjawiska, i to nie tylko pogodowe. Sukcesem jest zdążyć je uchwycić w obiektywie aparatu czy komórki. I właśnie taki cel sobie stawiam - dokumentować polskie drogi. Tym bardziej, że moja karta w komórce jest już zapisana różnymi zdjęciami. Czas je opublikować!

Zdjęcia na blogu będą nieprecyzyjne, czasem źle wykadrowane, czasem nieostre i poruszone - nic dziwnego, przecież ja prowadzę auto, a przy okazji zatrzymuję daną chwilę w cyfrowej pamięci. Będę wybierać te najciekawsze ujęcia, najbardziej zaskakujące pojazdy czy ładunki, jakie ludzie przewożą.

Wy też możecie podsyłać mi swoje drogowe kadry. Serdecznie zapraszam na wspólną podróż po polskich drogach! A może uda nam się gdzieś wyjechać za granicę i przywieźć stamtąd drogowe ciekawostki? Czekam na Wasze propozycje! Ruszajmy! W drogę już czas!