piątek, 7 maja 2010

Syrenka na lawecie


Pewnie sama też by dała radę pojechać, ale po co się męczyć? Zresztą na lawecie wygodniej.

3 komentarze:

  1. to nie syrenka ale moskiwicz- taki wynalazek ze związku radzieckiego

    OdpowiedzUsuń
  2. Na lawecie to nie syrenka, tylko wołga.
    Ach, ta młodzież...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wołga, moskwicz czy syrenka? Kto da więcej?

    OdpowiedzUsuń