
To zdjęcie jest dla mnie po prostu przepiękne. Kolory, linie, zatrzymana w kadrze chwila. Leszku, nie wiem, gdzie i jak udało ci się uchwycić ten moment, ale dziękuję, że mogę to foto umieścić na moim blogu.
A swoją drogą, to ciekawe, jakby je ocenił Tomek – ostatnio u siebie miał zadanie fotograficzne w temacie Linii ;)
P.S. Nie wiem tylko, czy to most, czy wiadukt. Tak więc proszę o sprostowanie, jeżeli się pomyliłam.
W zasadzie każdy wiadukt jest też mostem - taki na przykład (dosyć znany chyba) Most Dworcowy w Poznaniu jest wiaduktem, bo prowadzi nad torami kolejowymi. Generalnie można by powiedzieć, że wiadukt do bezkolizyjne skrzyżowanie ciągów komunikacyjnych. Żeby było ciekawiej, wiadukty dzieli się na "górą" i "dołem":)
OdpowiedzUsuńNo, to się trochę powymądrzałem;) Wracając do sedna (zdjęcia), zależy co jest pod spodem. Podejrzewam jednak, że jest to wiadukt...