
Taką oto, mówiąc kolokwialnie, furę musieliśmy wyprzedzić w ostatni weekend na krętych drogach na Kaszubach. A jechaliśmy na lody z Banina do Żukowa :) A, i muszę jeszcze dodać, że pan woźnica dał nam znak ręką, kiedy możemy go wyprzedzić. Ot, technologia!
A wiesz dlaczego furmankę - wbrew przepisom ruchu drogowego - najlepiej wyprzedzać na moście?
OdpowiedzUsuńBo jest jako takie prawdopodobieństwo, że nagle nie skręci w lewo;)
No dobra, a jak furmanka będzie chciała zawrócić na tym moście? To co wtedy ;)
OdpowiedzUsuń