czwartek, 27 maja 2010

Wiśta Wio!


Taką oto, mówiąc kolokwialnie, furę musieliśmy wyprzedzić w ostatni weekend na krętych drogach na Kaszubach. A jechaliśmy na lody z Banina do Żukowa :) A, i muszę jeszcze dodać, że pan woźnica dał nam znak ręką, kiedy możemy go wyprzedzić. Ot, technologia!

2 komentarze:

  1. A wiesz dlaczego furmankę - wbrew przepisom ruchu drogowego - najlepiej wyprzedzać na moście?
    Bo jest jako takie prawdopodobieństwo, że nagle nie skręci w lewo;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No dobra, a jak furmanka będzie chciała zawrócić na tym moście? To co wtedy ;)

    OdpowiedzUsuń