środa, 28 lipca 2010

Wspomnienia z Polski


Hmm, może niech te zdjęcia otworzą nowy dział - Przy polskich drogach. A wracając do tematu tego postu - takie oto pamiątkowe zdjęcia przywieźli z polskiego Helu do Holandii nasi znajomi. No cóż, dla nich to nie dziwne, że inwalidzi jeżdżą na rowerach, ale pytanie, jak mają zaparkować? No i jak mają wejść przez okno do toalety? Nie wiem, nie potrafię im tego wytłumaczyć... Może Wy pomożecie?

wtorek, 27 lipca 2010

Co to takiego czołgówka?

Takie rzeczy to tylko w... Holandii! Połączenie ciężarówki z czołgiem, czyli czołgówka! A cóż to takiego? Ponoć urządzenie, które wszędzie wiedzie - jak nie na kołach to na gąsienicach. A wjechać ma tam, gdzie grunt jest mokry i niestabilny - wtedy pod ciśnieniem wbija drenaże i wyciąga wodę z gruntu, aby fachowcy od wymiany rur nie musieli grzebać się w błocie. Sprytne, prawda? U nas dziwne stwory na ulicy widziałam, ale takiego cudaka to jeszcze nie. A za foto czołgówki i jej opis działania dziękuję Asi! No i przesyłam dla wszystkich pozdrowienia z Holandii!

piątek, 23 lipca 2010

Lepsza wersja kabrio

Ostatnio było o kabrioletach, a dzisiaj ulepszona ich wersja. Wózek widłowy wyjechał na wawerskie drogi! Ale jaką klimę miał kierowca! I jaki czyściutki ten wózek, pewnie wracał z myjni, ręcznej oczywiście.

sobota, 17 lipca 2010

Trabantem na wakacje

Na wakacje! Trabantem? Czemu nie? A bagaże? Na dachu! I nawet walizka w kolorze lakieru! No może z tym lakierem to przesadziłam... To w kolorze poliwęglanowej karoserii? Czy też innego tworzywa sztucznego. W każdym razie na wakacje!!!

wtorek, 13 lipca 2010

Wakacyjnie

Gdzieś na trasie Gdańsk-Hel miałam okazję minąć ten oto jacht. Ach, chciałoby się popływać, chociaż zapewne przy tej pogodzie na polskich jeziorach jest nie mniejszy tłok niż na krajowej siódemce. A już na pewno na śluzach się dzieje, oj dzieje. A to zdjęcie przyporządkowuję do kategorii pt. Co przewozimy po polskich drogach.

I jeszcze jedno spostrzeżenie - normalnie po wakacyjnych weekendach padają tragiczne statystyki wypadków na naszych drogach. Jednak od początku wakacji królują statystyki dotyczące wypadków,śmiertelnych, ale na wodzie. Ja apeluję - i na drogach i na wodzie uważajmy. Cieszmy się życiem!

piątek, 9 lipca 2010

Powiew wiatru we włosach, czyli kabriolet


Aha, ten upał za oknem skłania nie tylko do otwierania okien, ale nawet i dachów. Mowa oczywiście o dachach w samochodzie, czyli o kabrioletach. Jadąc kiedyś kabrioletem co prawda nie przypominam sobie, abym miała bardzo rozwianą fryzurę, ale może to kwestia zajmowanego siedzenia czy też prędkości. No właśnie, czy ktoś może wyjaśnić mi tą kwestię?
Wracając do zdjęć: czarny kabriolet spotkałam na Dolince Służewieckiej w Warszawie, biały kabriolet pochodzi z Brukseli, gdzie gościłam w ostatnim tygodniu. A tam też upał.

piątek, 2 lipca 2010

Zjazd w stylu retro


Ech, niestety nie zdążyłam zrobić fotek wszystkim tym pięknym starym autom, zachowanym w doskonałym stanie i kolorach. Udało mi się pstryknąć tylko dwa z nich, no jak się dobrze przypatrzycie to może jeszcze zobaczycie zaporożca gdzieś z przodu. A ta kolumna starych aut jechała w stronę Katowic zaraz za Krakowem. Ciekawe gdzie był ten zjazd starych aut? Może wiecie?